|
Glosniki Fabia II
| 2008-03-10 11:43:50 |
Glosniki Fabia II |
PeJot |
Czołem.
Czy ktoś wie, jakiej wielkości są głośniki w tylnych drzwiach Fabii II ?
Jak się tam dostać ?
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem |
| 2008-03-12 08:54:08 |
Re: Glosniki Fabia II |
adym |
Użytkownik "PeJot" :
> Czy ktoś wie, jakiej wielkości są głośniki w tylnych drzwiach Fabii II ?
> Jak się tam dostać ?
kupiles fabie II ?
|
| 2008-03-12 09:47:06 |
Re: Glosniki Fabia II |
ArteQ |
Użytkownik "adym" napisał w wiadomości
news:fr82j5$dgo$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Użytkownik "PeJot" :
>> Czy ktoś wie, jakiej wielkości są głośniki w tylnych drzwiach Fabii II ?
>> Jak się tam dostać ?
>
> kupiles fabie II ?
hehe, tez mam Fabie II :)
|
| 2008-03-12 10:40:00 |
Re: Glosniki Fabia II |
PeJot |
adym pisze:
> Użytkownik "PeJot" :
>> Czy ktoś wie, jakiej wielkości są głośniki w tylnych drzwiach Fabii II ?
>> Jak się tam dostać ?
>
> kupiles fabie II ?
Ano tak.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem |
| 2008-03-12 12:33:38 |
Re: Glosniki Fabia II [OT] |
adym |
>>> Czy ktoś wie, jakiej wielkości są głośniki w tylnych drzwiach Fabii II ?
>>> Jak się tam dostać ?
>>
>> kupiles fabie II ?
no to pochwalcie sie jakie silniki i jakie wrazenia?
kiedys myslalem czy sie przesiadac z I do II...
Niedawno jezdzilem roomsterem.. W srodku jest super ale silnik 1.6 16V jakos
dziwnie malo żwawy. Bylo wolniej niz u mniew fabii (1.4 16V) .
|
| 2008-03-12 13:47:01 |
Re: Glosniki Fabia II [OT] |
PeJot |
adym pisze:
>>>> Czy ktoś wie, jakiej wielkości są głośniki w tylnych drzwiach Fabii II ?
>>>> Jak się tam dostać ?
>>> kupiles fabie II ?
>
> no to pochwalcie sie jakie silniki i jakie wrazenia?
1.4 benzyna, 85 KM.
> kiedys myslalem czy sie przesiadac z I do II...
> Niedawno jezdzilem roomsterem.. W srodku jest super ale silnik 1.6 16V jakos
> dziwnie malo żwawy.
Bo auto swoje waży. Przesiadłem się z poczciwej Felicji 1.3 68 KM i
szczerze mówiąc - dynamika Fabii2 1.4 85 KM nie powala na kolana, choć
tego nie oczekiwałem. Owszem, w papierach sprint do setki jest niby
sekundę szybciej, ale tego nie czuć, Fabia 2 waży prawie 200 kilo więcej
od Felki ( o kombi ). Silnik 1.4 85 KM lubi obroty, maksymalny moment
jest osiągalny dla wyższych obrotów - może to będzie odczuwalne na
trasie, ale i 90% Mmax jest osiągalne w węższym zakresie obrotów.
Funkcjonalnie - przekombinowany programator wycieraczek, ten z Felicji
bije go na głowę. Szkoda że wlew paliwa na kluczyk, a nie klapka pod
centralnym zamkiem. Komputer pokładowy w Fabii 2 przekombinowany, za to
brak prostej funkcji naliczania zużytej ilości paliwa. Małe schowki,
małe kieszenie w drzwiach, przydały by się kieszenie pod fotelami
przednimi - nie bardzo jest gdzie wsadzić zbiór CD, albo autoatlas. Za
to sporo miejsca z tyłu na nogi i paradoksalnie mniej na tylnej kanapie
na szerokość przy wożeniu z tyłu 3 osób :) podobnie jak w Roomsterze.
Słaba widoczność z przodu do góry, co jest upierdliwe przy zatrzymaniu
jako pierwszy przed światłami. Instalacja radiowa dedykowana do radia
Skody, oryginalna przejściówka nie obsługuje podświetlania radia, a
mechanicznie nieoryginalnie radio mało nie wyleci z kieszeni. Za to
zaskakująco dobra jakość seryjnego nagłośnienia z przodu. Plus za
czujniki parkowania, automatykę świateł dziennych, ergonomię manipuladeł
przy kierownicy. Minus za brak wskaźnika temperatury cieczy ( niektóre
wersje mają ). Klima działa, ale testowana w deszczu, a nie w upały :)
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem |
| 2008-03-18 19:37:45 |
Re: Glosniki Fabia II [OT] |
Sebastian Ciesielski |
> Bo auto swoje waży. Przesiadłem się z poczciwej Felicji 1.3 68 KM i
> szczerze mówiąc - dynamika Fabii2 1.4 85 KM nie powala na kolana, choć
> tego nie oczekiwałem. Owszem, w papierach sprint do setki jest niby
> sekundę szybciej, ale tego nie czuć, Fabia 2 waży prawie 200 kilo więcej
> od Felki ( o kombi ). Silnik 1.4 85 KM lubi obroty, maksymalny moment
> jest osiągalny dla wyższych obrotów - może to będzie odczuwalne na trasie,
> ale i 90% Mmax jest osiągalne w węższym zakresie obrotów.
>
> Funkcjonalnie - przekombinowany programator wycieraczek, ten z Felicji
> bije go na głowę. Szkoda że wlew paliwa na kluczyk, a nie klapka pod
> centralnym zamkiem. Komputer pokładowy w Fabii 2 przekombinowany, za to
> brak prostej funkcji naliczania zużytej ilości paliwa. Małe schowki, małe
> kieszenie w drzwiach, przydały by się kieszenie pod fotelami przednimi -
> nie bardzo jest gdzie wsadzić zbiór CD, albo autoatlas. Za to sporo
> miejsca z tyłu na nogi i paradoksalnie mniej na tylnej kanapie na
> szerokość przy wożeniu z tyłu 3 osób :) podobnie jak w Roomsterze. Słaba
> widoczność z przodu do góry, co jest upierdliwe przy zatrzymaniu jako
> pierwszy przed światłami. Instalacja radiowa dedykowana do radia Skody,
> oryginalna przejściówka nie obsługuje podświetlania radia, a mechanicznie
> nieoryginalnie radio mało nie wyleci z kieszeni. Za to zaskakująco dobra
> jakość seryjnego nagłośnienia z przodu. Plus za czujniki parkowania,
> automatykę świateł dziennych, ergonomię manipuladeł przy kierownicy. Minus
> za brak wskaźnika temperatury cieczy ( niektóre wersje mają ). Klima
> działa, ale testowana w deszczu, a nie w upały :)
>
a między fabią I (classic czyli golizna)
a fabią II będzie istotna różnica - jak sądzisz?
bo skłaniam się ku zmianie, choć podoba mi się oktawka 2, tylko droga jest
z tego co wyczytałem:
- schowki pod siedzeniami w starej były w lepszych wersjach,
- czujnik cieczy też, choć zawsze wskazuje środek skali,
- niefabryczne radio potrzebowało odpowiedniego kawałka plastiku, z którym
wyglądało i trzymało się porządnie,
- wlew pod centalnym miały lepiej wyposażone wersje,
- widoczność do góry w starej też denerwował mnie, ale tak z jeden miesiąć,
potem odruchowo staję dalej od świateł
zdrówko
S.
|
| 2008-03-19 07:37:17 |
Re: Glosniki Fabia II [OT] |
PeJot |
Sebastian Ciesielski pisze:
> a między fabią I (classic czyli golizna)
> a fabią II będzie istotna różnica - jak sądzisz?
Nie wiem, _nigdy_ nie jechałem Fabią 1.
> bo skłaniam się ku zmianie, choć podoba mi się oktawka 2, tylko droga jest
>
> z tego co wyczytałem:
> - schowki pod siedzeniami w starej były w lepszych wersjach,
Schowki założyć samemu nie problem, temat przewałkowany na forum Fabii,
tylko nie wiem czy nadaje się to do czegoś więcej niż paczki chusteczek :)
> - czujnik cieczy też, choć zawsze wskazuje środek skali,
Jak w każdym _sprawnym_ aucie :) MSZ bardziej istotna informacja to
prędkość nagrzewania się silnika i to czy np. trzyma temperaturę przy
włączonym pełnym ogrzewaniu i -20 stopni na zewnątrz.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem |
| 2008-03-19 15:38:23 |
Re: Glosniki Fabia II [OT] |
Sebastian Ciesielski |
>> - czujnik cieczy też, choć zawsze wskazuje środek skali,
>
> Jak w każdym _sprawnym_ aucie :) MSZ bardziej istotna informacja to
> prędkość nagrzewania się silnika i to czy np. trzyma temperaturę przy
> włączonym pełnym ogrzewaniu i -20 stopni na zewnątrz.
>
nigdy nie byłem za kołem plarnym :-)
raz zdarzyło mi się, że temperatura opadała, kiedy z włączonym ogrzewaniem i
nawiewem na max jechałem długi odcinek w górach hamując silnikiem
S.
|
| 2008-03-20 07:33:07 |
Re: Glosniki Fabia II [OT] |
PeJot |
Sebastian Ciesielski pisze:
>>> - czujnik cieczy też, choć zawsze wskazuje środek skali,
>>
>> Jak w każdym _sprawnym_ aucie :) MSZ bardziej istotna informacja to
>> prędkość nagrzewania się silnika i to czy np. trzyma temperaturę przy
>> włączonym pełnym ogrzewaniu i -20 stopni na zewnątrz.
>>
>
> nigdy nie byłem za kołem plarnym :-)
> raz zdarzyło mi się, że temperatura opadała, kiedy z włączonym
> ogrzewaniem i nawiewem na max jechałem długi odcinek w górach hamując
> silnikiem
Nie trzeba jechać za koło polarne - zimy ostatnio mamy nijakie, ale od
czasu do czasu -20 się pojawia. W 2 moich poprzednich samochodach było
tak, że przy -15 do -20 ogrzewanie skutecznie wychładzało silnik do
65-70 stopni, mimo prawidłowego działania termostatu, a i tak
ciepłolubni pasażerowie z tyłu nadwozia kombi narzekali na zimno - być
może to spawa większego nadwozia, albo zwyczajnie dłuższych kanałów
nadmuchowych. Silnikowi w 70 st. chyba nic złego się nie dzieje. Chcąc
podnieść wydajność ogrzewania wystarczyło przytkać chłodnicę, no ale do
tego potrzeba wiedzieć jaka jest rzeczywista temperatura.
Druga sprawa - chciałem i mam w aucie klimę, i nie wiem jak to się
będzie zachowywało w upały podczas stania w korkach. W Felicji w upały
bywało że wentylator nie wyrabiał, ale obecnie w Fabii chłodnica i
wentylator jest 2 x większa.
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem |
|